piątek, 21 lutego 2014

Rozdział 24

Tłumaczenie notki od autorki do tego rozdziału:
Przepraszam za taki gówniany i krótki rozdział. Serio, jak napiszecie mi, że jest beznadziejny, to nawet nie poczuję sie urażona, bo WIEM JAKI JAK KOSZMARNY. [...]
(dalszej części nie tłumaczę, bo jest nie istotna xD)
 __________________________________


*Jamie POV*
Zastanawiałam się dlaczego tak długo nie ma Harry'ego. Jestem pewna że najbliższy sklep jest tylko dziesięć minut drogi stąd. Harrego nie było prawie godzinę i zaczynałam się martwić.
Zmęczona stanęłam przed lustrem w jego sypialni, całkowicie naga. Chciałabym lubić swoje ciało takie jakie jest, ale dla mnie było za chude. Brak mięśni, nie duże piersi i mały tyłek. Chciałabym być bardziej seksowna, a nie tylko chudą dziewczyną bez krągłości.
Wpatrywałam się w siebie długi czas myśląc czy zacząć chodzić na siłownie czy też nie. Nie chodzi mi o to, że miałam nadwagę, tylko że potrzebowałam trochę mięśni na nogach i brzuchu. Zdecydowanie musze zacząć więcej ćwiczyć. Założę się, że teraz nie dam rady zrobić nawet jednej pompki.
Zostałam wyrwana z moich rozmyślań kiedy usłyszałam delikatne chrząknięcie dobiegające z innego pomieszczenia. Szybko podbiegłam do łóżka, chwyciłam ręcznik, który wcześniej tam położyłam i się nim owinęłam. Usłyszałam zamykające się drzwi i od razu wiedziałam, że Harry wrócił.
- Harry?- zawołałam i chwile później usłyszałam pukanie do drzwi
Grzecznie powiedziałam że może wejść. Jego twarz była bardziej niż zaskoczona kiedy zobaczył moje nagie ciało owinięte tylko ręcznikiem.
- U-uh... Cześć.
- Długo cie nie było, martwiłam się - powiedziałam uśmiechając się do niego niewinnie, a jego oczy były wpatrzone w mój ręcznik
- Straciłem poczucie cz-czasu - wyjąkał, rozbawiając mnie swoją niewinnością, kiedy próbował odwrócić wzrok. Ale nie mógł oderwać ode mnie oczu.
-Wyglądasz na zdenerwowanego - powiedziałam głupio, ale zrobiłam to celowo. To przez to jak na mnie patrzył, czułam się wtedy jakbym była gorąca czy coś.
- Ty po p-prostu, nie masz na sobie ubrań - wyszeptał, jego oczy na chwilę zabłysły, jednak po chwili stały się z powrotem matowe.
- Mam na sobie ręcznik, głuptasie - zaśmiałam się jakby to nie było nic wielkiego, ale wiedziałam co robię. - Masz coś w co mogę się przebrać?
- Uh.. T-tak, jasne - wymamrotał i podszedł do szafy. Wyciągną czarną koszulkę i mi ją podał. Byłam trochę zmieszana kiedy zauważyłam, że taką samą już ma na sobie.
- Ile masz czarnych koszulek?- zachichotałam złośliwie. Zakryłam się nią, czekając aż się odwróci. Szybko zdjęłam ręcznik i nałożyłam koszulkę. Była bardzo duża i sięgała mi do połowy uda.
- Osiem - odpowiedział, nie rozumiejąc, że żartowałam. Właściwie nie oczekiwałam od niego odpowiedzi.
- Co kupiłeś w sklepie? - zapytałam, bez większego zainteresowania, nie wiedząc co innego powiedzieć na jego odpowiedź.
- Tagliatelle - powiedział. Nigdy o tym nie słyszałam, ale brzmi luksusowo, cokolwiek to jest.
- Co to tagliatelle? - zapytałam zmieszana. Przygryzł wargę wahając się zanim się odezwał.
- To taki makaron jak spaghetti - powiedział. - Tylko...płaski.
- Oh - wyszeptałam, udając że jestem zainteresowana tym co mówił. Byłam zmieszana, nie wiedziałam, że wie jak gotować, nie wspominając już o dziwnych nazwach makaronu.
- Szedłeś taki kawał drogi po jakiś płaski makaron?- zaśmiałam się, dokuczając mu. Zauważyłam nieznaczny uśmieszek na jego ustach kiedy zadałam mu to pytanie, ale on tylko przytakną.
- Chyba można tak powiedzieć.



~


*Kilka godzin później*
Byłam już w moim samochodzie, w drodze do mojego mieszkania. Harry zachowywał się dziś dość zabawnie, jakby coś chodziło mu po głowie, ale zdecydowałam się to zignorować. Może wciąż przejmował się ta całą sytuacją z Louisem i tym, że nas przyłapał.
Wysiadłam z samochodu kiedy byłam pod moim blokiem i szybko poszłam do swoich drzwi. Miałam nadzieje, że Louis był już w lepszym nastroju. Weszłam do mojego mieszkania w duchu modląc się, żeby Louis spał albo, żeby go nie było. Ale oczywiście siedział w salonie.
- Wróciłam - powiedziałam do niego, ale mnie zignorował. Po prostu siedział w ciszy wpatrując się przed siebie. Był jakby oszołomiony.
- Louis?- spytałam, ale nie odpowiedział. Naprawdę zaczynało mnie męczyć to całe gówno.
- Louis!- krzyknęłam, ale on nawet nie drgnął. Jaki ma problem? Daje mi milczącą karę za to, że był tu inny facet?
- Jesteś taki żałosny - westchnęłam, przewracając oczami. - Idę do łóżka.
Zaczęłam iść do sypialni. Chciałam jeszcze raz spróbować z nim porozmawiać ale mnie wyprzedził.
- Jamie?
- Tak? - spytałam niepewnie. Spuścił głowę a kiedy podniósł ją ponownie wyglądał na przestraszonego i zmartwionego.
- Nie wierzysz w duchy, prawda?- zapytał zmartwiony wpatrując się we mnie jakby potrzebował usłyszeć "nie". Zastanawiało mnie dlaczego zadał mi tak dziwne pytanie. Pewnie powiedział byle co, tylko by zacząć ze mną rozmowę.
- Nie, Louis - skłamałam. - Nie wierze.





 __________________________________________

STANDING OVATIONS DLA MOJEJ PRZYJACIÓŁKI PATI, KTÓRA PRZETŁUMACZYŁA TEN ROZDZIAŁ!!!!!
NO I JESZCZE KOLEJNY SUCHAR OD NIEJ:

- Puk puk.
- Kto tam?
- Ateista.
- Nie wierze.
- Ja też nie.
lolllll


Także tego, wiem że rozdział krótki, no ale jak już wiele razy mówiłam, nie mam wpływu na długość rozdziałów :)))
Kolejny postaram się dodać najpóźniej we środę, ale nie obiecuje, bo mam taki zapieprz, że szok :)))))

31 komentarzy:

  1. Krótki ale cudny XDD Dziękuję że to tłumaczysz :))

    OdpowiedzUsuń
  2. omg *_____________* kocham to fanfiction

    OdpowiedzUsuń
  3. jezu jak to czytałm miałam takie ciarki jeszcze tak końcóka jak Lou się pyta czy Jamie wierzy w duchy i on taki oszołomiony wow

    OdpowiedzUsuń
  4. No to Louis ma za swoje :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie moge sie doczekac kolejnego xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Ohoho Louis się boi duchów.
    Czyli...Oni działają.
    Taka anegdotka po przeczytaniu rozdziału :)
    @TheAsiaShow_xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Oho.... Ciekawe co Oni zrobili Louisowi, że teraz siedzi taki bez życia. Biedny Louis. :(
    Generalnie kocham to opowiadanie i bez względu na to jak bardzo beznadziejny mógłby być jakikolwiek rozdział, dla mnie i tak będzie to dzieło sztuki. Hihihi. ♥
    Piękne to. :D A ten suchar o Ateistach tak się wspaniale wpasował, umarłam.
    Kckckckc
    @louisatemyname

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny. Nie rozumiem dlaczego autorka napisała że jest beznadziejny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wowow! Louis bd sie bal teraz xD ale mysle ze bd ciekawie :)))
    @MirrorPlz

    OdpowiedzUsuń
  10. super! jhbgtyesjhdvi

    OdpowiedzUsuń
  11. Czemu nie tłumaczysz dalszej części?

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham to i czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Już myślałam ze Harrt się na nią rzuci i zdejmie z niej ten ręcznik.
    Pytanie Lou mnie zaskoczyło. Co Harry mu zrobił?
    WSPANIAŁE.
    hehe świetny suchar
    @JustinePayne81

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha jak czytałam część jak Harry wchodzi i widzi ją w tym ręczniku to myślałam,że będzie jakiś dziki seks xd dobra nieważne,tak tylko sobie rozmyślam haha :D
    Do następnego :) xx

    OdpowiedzUsuń
  15. haha louis jaki przestraszony w sumie tez balabym sie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozdział niesamowity :). Czekam na następny. Dziękuję za tłumaczenie:).Pozdrawiam Kamila ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. braaaaaaaaaaawa dla koleżanki za przetłumaczenie i za serio śmieszny suchar hahaha! ♥♥

    rozdział prosty i nawet ciekawy ponieważ to pytanie louis'a mnie zadziwiło, ale chyba wiem o co mu chodzi.. xd
    :)

    nie chcę pisać co o tym myślę bo jeszcze zgadnę i nie będzie niespodzianki xd ♥

    @ta_brzydka

    OdpowiedzUsuń
  18. Co do sucharu: nie kapnęłam się o co chodzi hahahahahah a co do rodziału no to ndjegfuygdskjfgdfydbfvgydsugreuwiq Lou słyszy głosy heheheheh jestem LS ale teraz dawaj akcje :D ps: nie dawaj kolejnych sucharów bo czuje się głupia dziękuję @RoomJDirection

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest swietny ale w takim momencie ?!

    OdpowiedzUsuń
  20. Hah suchar na miejscu ;) świetny rozdział chociaż myślałam że coś się wydarzy ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. 5 godzin i przeczytałam wszystkie 24 rozdziały xd
    Wciągneło mnie to ^^. Czekam na next! xx

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne! nie mogłam znaleźć linku i szukałam ale sie udało i czekały na mnie dwa rodzisły! YEAH!

    @Kinia_kiss_you

    OdpowiedzUsuń
  23. Jezu ten blog jest zajebisty *.* Zerwałam dla niego nockę, było warto. ;3 Bardzo dobrze tłumaczysz. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudoooo *_* Dawaj szybko next :**

    OdpowiedzUsuń
  25. SZYBKO NEXTA DAWAJ ! <33

    OdpowiedzUsuń